Hipoteka po śmierci – co się z nią dzieje?

Śmierć kredytobiorcy nie powoduje wygaśnięcia zobowiązania wobec banku. Kredyt hipoteczny nie kończy się wraz z życiem dłużnika – wchodzi do masy spadkowej razem z nieruchomością, którą finansował. Dla rodziny oznacza to konieczność szybkiego rozeznania sytuacji.

Hipoteka a dług – dwie różne rzeczy

Warto rozróżnić oba pojęcia. Hipoteka to ograniczone prawo rzeczowe wpisane do księgi wieczystej, obciążające konkretną nieruchomość. Dług kredytowy to zobowiązanie osobiste. Śmierć właściciela nie wykreśla hipoteki – obciążenie pozostaje na nieruchomości niezależnie od tego, kto ją odziedziczy.

Ma to istotną konsekwencję: wierzyciel hipoteczny może dochodzić zaspokojenia z nieruchomości nawet wtedy, gdy odpowiedzialność spadkobiercy została ograniczona (art. 74 ustawy o księgach wieczystych i hipotece).

Trzy możliwości spadkobiercy – dziedziczenie długów

Od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o powołaniu do spadku, biegnie sześciomiesięczny termin na złożenie oświadczenia. Do wyboru są:

  • przyjęcie proste – odpowiedzialność całym majątkiem,
  • przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza – odpowiedzialność do wartości stanu czynnego spadku,
  • odrzucenie spadku – spadkobierca traktowany jest tak, jakby nie dożył otwarcia spadku.

Brak oświadczenia w terminie oznacza przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza. Odrzucenie przesuwa spadek na kolejne osoby w kolejności dziedziczenia, często na małoletnie dzieci, co wymaga odrębnej procedury.

Od czego zacząć

Pierwszym krokiem jest ustalenie realnego salda zadłużenia. Bank udziela takiej informacji po przedstawieniu aktu zgonu oraz dokumentu potwierdzającego tytuł do spadku. Równolegle warto sprawdzić treść księgi wieczystej – wystarczy komputer z dostępem do internetu i numer księgi, aby bezpłatnie przejrzeć wpisy w wyszukiwarce prowadzonej przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Widoczna tam kwota hipoteki to jednak wartość zabezpieczenia, a nie aktualne zadłużenie.

Kolejna kwestia to ubezpieczenie. Wiele umów kredytowych obejmuje polisę na życie, z której towarzystwo spłaca całość lub część kapitału. Jeśli kredyt miał współkredytobiorcę, odpowiada on za zobowiązanie w całości, niezależnie od przebiegu postępowania spadkowego.

Trzeba też pamiętać, że raty i odsetki naliczają się dalej, również w trakcie postępowania spadkowego. Brak kontaktu z bankiem prowadzi do narastania zaległości i ryzyka wypowiedzenia umowy.

Ponieważ hipoteka po śmierci kredytobiorcy wymaga analizy zarówno umowy, jak i stanu prawnego nieruchomości, w bardziej złożonych przypadkach – kilku spadkobierców, kredyt walutowy, wcześniejsze darowizny – wskazana bywa konsultacja z prawnikiem jeszcze przed upływem sześciomiesięcznego terminu.

Artykuł sponsorowany

Dodaj komentarz